Dr Papp: Aresztowanie Búsa było całkowicie niezgodne z prawem

Dodano:
Dr Gábor Papp, obrońca Balázsa Búsa Źródło: DoRzeczy.pl
– mówi dr Gábor Papp, obrońca Balázsa Búsa.

23 czerwca br. został aresztowany Balázs Bús, były burmistrz dzielnicy Óbuda w Budapeszcie, wieloletni wiceprezes Narodowego Funduszu Kultury NKA, wielki przyjaciel Polski i Polaków, odznaczony za swoje liczne dokonania – jak stworzenie w stolicy Węgier Parku bł. ks. Jerzego Popiełuszki czy współufundowanie monumentalnego Pomnika Zbrodni Katyńskiej, Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP.

Balázs Bús do dzisiaj nie usłyszał żadnych zarzutów. Jako więzień pod specjalnym nadzorem przetrzymywany jest w areszcie śledczym więzienia Csillag (Gwiazda) w Szegedzie. Zbudowane jeszcze w XIX wieku w charakterystycznym kształcie bloków ułożonych w kształt wieloramiennej gwiazdy więzienie, cieszy się opinią najcięższego na Węgrzech. Wśród jego obecnych lokatorów, karę bezwzględnego dożywocia odsiadują tutaj m.in. płatny zabójca świadczący usługi dla serbskiej mafii Marinko Magda, który w latach dziewięćdziesiątych terroryzował Węgry i region Wojwodiny; członkowie gangu odpowiedzialnego za liczne podpalenia i morderstwa dokonywane na Romach; a także wielu innych seryjnych morderców i psychopatów w jednym, którym bynajmniej nie przez przypadek węgierska prasa nadała takie przydomki, jak: „Potwór z Kisvárda” czy „Rzeźnik z Oktogonu”.

I jeszcze jedno. Do więzienia tego zawsze trafiali więźniowie polityczni. Anarchiści, komuniści, faszyści, a później także: kułacy, powstańcy 1956 roku czy działacze demokratycznej opozycji. Zerwanie z tą ponurą tradycją przyniósł dopiero rok 1989. I chyba dobrze byłoby, aby tak pozostało też dalej, choć liczne okoliczności towarzyszące aresztowi Balázsa Búsa, siłą rzeczy nasuwają pewne wątpliwości.

Maciej Szymanowski

Maciej Szymanowski: Jakie dokładnie zarzuty zostały postawione Pana klientowi?

Dr Gábor Papp, obrońca Balázsa Búsa: Balázs Bús ma jedynie status podejrzanego w dwóch, niezależnych od siebie sprawach. Jedna dotyczy Narodowego Funduszu Kultury (NKA), gdzie jako jeden z kierujących wspomnianą instytucją jest obecnie podejrzewany o udział w nieprawidłowym przydzielaniu dotacji. Bús zaprzecza temu i przedstawił w kilku zeznaniach szczegółowe argumenty, które potwierdzają, że nie brał udziału w żadnym przestępstwie.

Dwa tygodnie temu pojawiła się jednak inna sprawa, związana z okresem sprzed wielu lat, kiedy był jeszcze burmistrzem dzielnicy Óbuda w Budapeszcie. Mojego klienta oskarża się o korupcję w związku z dwoma zamówieniami na rzecz samorządu. W sumie mówimy o 33 podejrzanych osobach. Dochodzenie w tej sprawie trwa zresztą już od wielu lat.

Najbardziej przytłaczający jest fakt, że Búsa aresztowano – najpierw na miesiąc, a potem na kolejne trzy – ponieważ zarówno prokuratura, jak i sąd uznały, że istnieją podstawy do aresztowania, co ja uważam za całkowicie bezpodstawne i niezgodne z prawem.

Co oznacza „nieodpowiedni przydział dotacji”?

Obszerne, spisane na wielu stronach podejrzenia trudno podsumować w dwóch-trzech zdaniach. To skomplikowana materia i dotyczy wielu osób. Ale to jeszcze nie powód, by kogoś poniżać i nielegalnie aresztować, bo istnieją przecież też inne środki przymusu. Na przykład można zainteresowaną osobę objąć dozorem kryminalnym w domu, z elektroniczną kontrolą, która śledzi jej ruchy. Balázs Bús trafił jednak do jednego z najbardziej znanych więzień na Węgrzech.

Czy wśród zatrzymanych w sprawie NKA są również członkowie komisji konkursowych?

Nie mam uprawnień, aby wypowiadać się na ten temat, ale mogę powiedzieć, że pod koniec czerwca zatrzymano łącznie sześć osób. System działania NKA jest zresztą dość skomplikowany.

Czy wcześniej węgierską praktyką było, że w takich sprawach zatrzymywano podejrzanych polityków?

Nie można stawiać takiego uogólnienia. Od zmiany systemu w 1989 roku – co mniej więcej pokrywa się z moją praktyką adwokacką – w sprawach o politycznym tle zdarzało się, że polityków wyprowadzano w kajdankach. Nie twierdzę, że wszystkie przypadki były bezpodstawne lub całkowicie nieuzasadnione. Uważam jednak, że w przypadku Búsa było to całkowicie niezgodne z prawem.

W jego przypadku wszystko opiera się na zupełnie bezpodstawnych przypuszczeniach. Przy takiej karierze zawodowej, w wieku sześćdziesięciu lat, ciesząc się wysokim uznaniem społecznym i mając silne więzi rodzinne, jak można poważnie sądzić, że taka osoba chciałaby uciec z kraju?

Jako prawnik mam wrażenie, że to nie jest prawdziwy powód aresztowania. Nie chciałbym tu spekulować, co kierowało zainteresowanymi, bo to też nie byłoby ani dokładne, ani wiarygodne. Mogę tylko stwierdzić, że na pewno nikt nie powinien na poważnie przypuszczać, że trzeba obawiać się jego ucieczki.

Jak Pana zdaniem będzie dalej się rozwijać ta sprawa?

To bardzo trudno przewidzieć. Na pewno będę miał pracy na kilka dobrych tygodni. Ale jestem całkowitym optymistą, bo wiem, że Balázs jest niewinny.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...